Wypełnianie miejskiego sketchbooka podczas podróży to coś więcej niż kilka luźnych szkiców w kawiarni czy na placu. To sposób na świadome zapisywanie miasta, za pomocą rysunków, notatek, biletów, kolorów i drobnych obserwacji. Właśnie dzięki pracy z rytmem i formą mglista myśl nagle staje się konkretnym planem z bucket listy.
Jeśli chcesz zaplanować wypełnianie miejskiego sketchbooka podczas podróży, zacznij od pytania, co chcesz przede wszystkim robić: tworzyć, pokazywać, uczyć się obserwacji czy poznawać miejsce bardziej świadomie od strony kultury. Potem wybierz prostą ramę, na przykład jedną rozkładówkę dziennie, tylko fasady i ulice albo detale, takie jak okna, menu i pismo odręczne. Dzięki temu nie skończy się na dobrych intencjach.
Przydatne wskazówki dotyczące wypełniania miejskiego sketchbooka podczas podróży obejmują między innymi zabranie materiałów, z których naprawdę korzystasz, pokazywanie małych efektów po drodze i zaplanowanie chwil, w których coś domykasz. Nie musi być idealnie, ważne, żeby działo się regularnie. Warto też przygotować krótką checklistę do wypełniania miejskiego sketchbooka podczas podróży, z zeszytem do szkiców, długopisem, ołówkiem, czymś do dodawania kolorów i stałym miejscem w torbie.
Najlepsze jest to, że po wszystkim zostają nie tylko wspomnienia, ale też prace, do których można wracać, pokazywać je innym albo dalej je rozwijać. Wypełnianie miejskiego sketchbooka podczas podróży zamienia patrzenie w aktywne zajęcie, a podróż w twórczy proces. Dzięki temu pomysł z bucket listy nabiera kształtu, bez czekania na inspirację, która może przyjść dopiero później.
